Feed
AktualnościZapowiedź· MMA

Sean Brady zostaje przy swoim trenerze. Din Thomas nadal ma miejsce w jego sztabie

Redakcja Fight Time News, 27 sierpnia 2026 23:40

Sean Brady zostaje przy swoim trenerze. Din Thomas nadal ma miejsce w jego sztabie
MMAAKTUALNOŚCI

Sean Brady nie odcina się od Dina Thomasa po zamieszaniu, które wybuchło po UFC 330. Zawodnik UFC przyznał, że nie popiera słów trenera po porażce Gillian Robertson z Mackenzie Dern, ale nadal widzi dla niego miejsce w swoim zespole.

Najważniejsze fakty

  • Sean Brady zabrał głos po kontrowersjach związanych z Dinem Thomasem na UFC 330.
  • Brady nie zgadza się ze słowami trenera po porażce Gillian Robertson z Mackenzie Dern.
  • Din Thomas zapowiedział zakończenie pracy w narożnikach, ale nie rezygnację z trenowania.
  • Thomas ma pozostać częścią przygotowań Brady’ego przed walką z Gabrielem Bonfimem.

Sean Brady zabrał głos w sprawie Dina Thomasa i jasno dał do zrozumienia, że jedna kontrowersyjna sytuacja nie przekreśla ich współpracy. Sprawa nabrała rozgłosu po walce Gillian Robertson z Mackenzie Dern na UFC 330, po której wypowiedzi Thomasa wywołały mocną reakcję środowiska.

Brady podkreślił, że nie zgadza się z tym, co trener powiedział po porażce Robertson. Jednocześnie zaznaczył, że Thomas wciąż pozostaje dla niego ważną postacią w procesie przygotowań i nie traktuje jego zapowiedzi odejścia od pracy w narożnikach jako końca relacji sportowej.

Po gali Thomas zapowiedział rezygnację z obecności w narożnikach zawodników. Według Brady’ego nie oznacza to jednak, że trener przestaje pracować z fighterami. Zawodnik UFC wskazał, że Thomas pojawił się w Filadelfii już po kontrowersjach i uczestniczył w treningach jego oraz innych zawodników.

Rola Thomasa w sztabie Brady’ego ma dotyczyć przede wszystkim taktyki. To ważne rozróżnienie, bo głównymi trenerami zawodnika pozostają John Marquez i Jonavin Webb. Brady nie przedstawił więc tej współpracy jako układu opartego wyłącznie na narożniku w dniu walki, ale jako element szerszych przygotowań.

Najbliższym sportowym punktem odniesienia dla Brady’ego jest walka z Gabrielem Bonfimem, zaplanowana na 7 listopada. Zawodnik nie potwierdził, czy Thomas pojawi się wtedy w jego narożniku. Zaznaczył jednak, że miejsce w sztabie pozostaje dla niego otwarte.

Dla kibiców to istotny sygnał, bo Brady oddziela ocenę konkretnej wypowiedzi od dalszej pracy z trenerem. W praktyce oznacza to, że mimo napięcia po UFC 330 Thomas nadal może mieć wpływ na przygotowania jednego z zawodników UFC.

Udostępnij news

Trzy kroki: komentarz redakcji, podgląd treści, udostępnienie. Publikacja jest ręczna.

Podgląd publikacji

Treść posta

AKTUALNOŚCI: Sean Brady nie skreśla Dina Thomasa Sean Brady nie odcina się od Dina Thomasa po zamieszaniu, które wybuchło po UFC 330. #FightTimeNews #UFC330 #UFC #Aktualnosci #SportyWalki

Udostępnij

Cały autorski artykuł Fight Time News czytasz za darmo, bez logowania i rejestracji. Link do oryginalnego źródła znajdziesz poniżej.

Źródło: InTheCagePokaż szczegóły

Źródła i materiały

Materiał Fight Time News powstał na podstawie informacji dostępnych w poniższych źródłach. Tekst, tytuł i komentarz są autorskim opracowaniem redakcji.

InTheCage, doniesienia mediów

Zobacz źródło

Prawa do oryginalnej publikacji oraz wykorzystanych w niej zdjęć i nagrań należą do ich właścicieli. Autorskie opracowanie Fight Time News na podstawie wskazanych źródeł.

Materiał opracowany przez redakcję Fight Time News. Zasady pracy ze źródłami opisuje polityka redakcyjna, a zgłoszenia poprawek przyjmujemy przez kontakt z redakcją.