
Błachowicz przegrał w Belgradzie. Trener opisał kulisy nokautu
05 sierpnia 2026 21:23
Maciej Miszkiń wskazał, że Polak zaakceptował zmianę rywala bez długich kalkulacji.
Najważniejsze fakty
- Jan Błachowicz przegrał z Navajo Stirlingiem w pierwszej rundzie gali UFC w Belgradzie.
- Pierwotnie Polak miał walczyć z Bogdanem Guskovem, ale rewanż nie doszedł do skutku.
- Błachowicz w jednej z akcji posłał Stirlinga na deski po kontrze lewą ręką.
- Maciej Miszkiń podkreślił, że sztab nie tłumaczy porażki problemami w przygotowaniach.
Jan Błachowicz przegrał z Navajo Stirlingiem już w pierwszej rundzie gali UFC w Belgradzie. Były mistrz organizacji został rozbity po ciosach rywala, a pojedynek zakończył się przed czasem.
Według Macieja Miszkinia, jednego z trenerów Polaka, pierwotny plan dotyczył rewanżu z Bogdanem Guskovem. To zestawienie dwukrotnie wypadło z rozpiski, a ostatecznie Błachowicz przyjął walkę ze Stirlingiem po zmianach w karcie.
Sztab oceniał, że początek starcia przebiegał zgodnie z założeniami. Błachowicz miał wywierać presję, kontrolować środek klatki i czekać na pomyłki przeciwnika. W jednej z akcji trafił kontrą, po której Stirling znalazł się na macie.
Decydujący moment należał jednak do Nowozelandczyka. Stirling ponowił kombinację ciosów, trafił Błachowicza w szczękę, a następnie dokończył walkę uderzeniami w parterze.
Miszkiń przekazał, że po porażce w sztabie nie szukano usprawiedliwień. Z jego relacji wynika, że Błachowicz był dobrze przygotowany, ale po walce towarzyszyły mu złość, smutek i duże rozczarowanie.
Udostępnij news
Publikacja jest ręczna, post kopiujemy i zatwierdzasz go sam w serwisie. Pod postem wklej komentarz z linkiem do nas i do źródła.
Podgląd tekstu posta
Podgląd komentarza (link do nas i źródło)
Źródła
Materiał Fight Time News powstał na podstawie informacji dostępnych w poniższych źródłach. Tekst, tytuł i komentarz są autorskim opracowaniem redakcji.
SportoweFakty WP — MMA
Zobacz oryginalny materiałPrawa do oryginalnej publikacji oraz wykorzystanych w niej zdjęć i nagrań należą do ich właścicieli. Autorskie opracowanie Fight Time News na podstawie wskazanych źródeł.

